Przejdź do treści strony

Odszkodowanie za zalaną piwnicę

Czy to w wyniku powodzi, intensywnych opadów, różnych awarii, wylania studzienek kanalizacyjnych czy wód gruntowych, naszym piwnicom grozi zalanie.

Przy aktualnej sytuacji powodziowej i po bardzo deszczowym maju, w wielu domach i blokach - choć same z siebie nie zostały zalane - woda znalazła się w piwnicach, niszcząc przechowywane tam rzeczy. Również mieszkańcy zalanych terenów stracili trzymane w piwnicach mienie.

Jak i skąd można ubiegać się o odszkodowanie za rzeczy znajdujące się w piwnicy?

Piwnicę możemy ubezpieczyć w ramach polisy mieszkaniowej i w jej zakresie będziemy likwidować ewentualną szkodę. Należy zgłosić ją dokładnie w ten sam sposób, jak wszystkie inne zniszczenia, które można pokryć z polisy mieszkaniowej. Cała procedura postępowania opisana jest zawsze w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU).

W większości firm ubezpieczeniowych piwnica traktowana jest według definicji jako „pomieszczenie przynależne" (PZU, Warta, Concordia, Signal Iduna) lub „pomieszczenie gospodarcze" (Allianz, Inter Risk).

Przykładowa definicja z OWU: Pomieszczenia przynależne - pomieszczenia przynależące do mieszkania, które nie stanowią przedmiotu odrębnej własności i które mogą być użytkowane wyłącznie przez Ubezpieczonego lub osoby mu bliskie, prowadzące wspólne z nim gospodarstwo domowe lub osoby Upoważnione przez Ubezpieczonego.

W większości Towarzystw Ubezpieczeń piwnicy nie trzeba ubezpieczać dodatkowo. Wchodzi ona w zakres ochrony całego domu lub mieszkania, podobnie jak strych czy suszarnia. Tak jest w przypadku takich firm, jak: PZU, Warta, Hestia, Allianz, Compensa, Concordia, Inter Risk, Signal Iduna czy Generali.

Wycena strat, czyli maksymalna kwota odszkodowania.

Nie mamy zbyt dobrych wieści dla tych, którzy w piwnicach trzymają bardzo cenne rzeczy. Towarzystwa Ubezpieczeń nakładają bardzo surowe ograniczenia, jeśli chodzi o maksymalną wysokość odszkodowania. Górną granicą odpowiedzialności za zniszczone rzeczy w pomieszczeniach przynależnych (czyli między innymi w piwnicy) jest na ogół od 5 do 15% sumy ubezpieczenia mienia ruchomego.

Czyli, jeśli wyceniliśmy nasze mienie ruchome znajdujące się w mieszkaniu (a więc wszystkie rzeczy, które można wnieść i wynieść - meble, sprzęt RTV i AGD, ubrania, książki, obrazy, dywany itp.) na wysokość 20.000 zł, maksymalna kwota, jaką możemy otrzymać za rzeczy trzymane w piwnicy przy limicie 10%, to 2.000 zł.

Limity w poszczególnych towarzystwach ubezpieczeń:

  • Do 5% sumy ubezpieczenia odpowiada: PZU, Allianz;
  • Do 10% sumy ubezpieczenia odpowiada: Warta, Hestia, Concordia, Signal Iduna, Inter Polska, Generali (tu górny limit to 5.000 zł);
  • Do 15% sumy ubezpieczenia odpowiada Compensa;
  • Do 5.000 zł Inter Risk (brak limitu procentowego);

W związku z powyższym nie mamy dobrych wieści również i dla tych, którzy ubezpieczyli tylko mury swojego domu (co bardzo często robią osoby traktujące ubezpieczenie mieszkania wyłącznie jako spełnienie formalności wymaganych przez bank przy zaciąganiu kredytu). Choćby mieli ubezpieczenie na 5 milionów złotych, nie dostaną ani grosza za rzeczy znajdujące się w piwnicy (zresztą za znajdujące się w mieszkaniu panele, tapety, powłoki malarskie, drzwi itp. - też nie, ponieważ te wchodzą w skład „stałych elementów wyposażenia").

Zalanie to nie powódź.

Niejedna osoba zdziwi się, że choć ma wodę w piwnicy, Towarzystwo Ubezpieczeniowe stwierdzi, że go nie zalało. Otóż według definicji Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU) powódź i zalanie to dwa odrębne ryzyka.

Powódź to zalanie terenów w wyniku podniesienia się poziomu wody w korytach wód płynących lub zbiornikach wód stojących.

Zalanie to szkoda powstała wskutek m.in.:

  • wydostania się pary, wody lub innej cieczy, w wyniku uszkodzenia, niedrożności instalacji wodociągowej, grzewczej, kanalizacyjnej lub technologicznej oraz urządzeń bezpośrednio z nimi współpracujących, takich jak:cofnięcia się wody lub ścieków z urządzeń publicznej sieci kanalizacyjnej;
  • bezpośredniego zalania wodą pochodzącą z opadów atmosferycznych;
  • nieumyślnego pozostawienia otwartych zaworów w urządzeniach wodno-kanalizacyjnych czasowo niezasilanych;

O czym warto pamiętać - nie wszystkie Towarzystwa Ubezpieczeń zawierają w ramach podstawowej ochrony „od ognia i innych zdarzeń losowych" ryzyko powodzi. Niektóre oferują to w wyższych pakietach (jak Allianz), inne wymagają opłacenia dodatkowej składki (jak Compensa, Inter Polska czy Signal Iduna). A więc jeśli Twoja piwnica została zalana bezpośrednio wodą z rzeki i nie jesteś ubezpieczony na wypadek ryzyka powodzi, odszkodowanie Ci się nie należy.

Źródło: Ubezpieczenie.com.pl/Magdalena Vogt-Komorowska